III Pielgrzymka Obozu Narodowo-Radykalnego na Jasną Górę

W dniach 16-21 lipca odbyła się III Pielgrzymka Obozu Narodowo-Radykalnego na Jasną Górę. Tradycyjnie przeszła Szlakiem Orlich Gniazd z modyfikacjami.

Niespełna 20-osobowej grupie przewodniczył ks. Łukasz Szydłowski FSSPX. Wśród uczestników byli członkowie i kandydaci z Brygad: zachodnio-pomorskiej, opolskiej i mazowieckiej, której reprezentacja, jak co roku, była najliczniejsza. Działaczom i kandydatom ONR przewodził Zastępca Kierownika Głównego kol. Robert Bąkiewicz. Szeregi pielgrzymki zasilili również sympatycy.

Codzienna Msza święta w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego, Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny, różaniec, urokliwy krajobraz Małopolski i Śląska, nie raz duże wzniesienia zmuszające do wspinaczki, wzajemne towarzystwo i tradycyjne pieśni sprawiły, że było to sześć wartościowych dni.

Na szczytach wzniesień mogliśmy podziwiać zamki i ruiny zamków, a w jaskiniach słuchaliśmy opowieści z poprzednich pielgrzymek. Wieczorami słuchaliśmy wykładów: ks. Szydłowski mówił nam o pokusach i przypomniał, że skupienie się na swojej duchowości może być ucieczką od aktywności, podczas gdy, jako narodowo-radykalni działacze, chcemy łączyć te dwie sfery — silny duch jest fundamentem, na którym należy postawić solidny budynek. Dlatego powinniśmy pamiętać o stałej formacji duchowej, po co ją podejmujemy oraz pilnować zachowania proporcji. Natomiast sympatycy dzielili się wiedzą ze swoich dziedzin: filozofią św. Tomasza z Akwinu, działalnością pro-life, historią s. Izabeli Łuszczkiewicz ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. Wszystkie tematy były początkiem interesujących przemyśleń i rozmów – oby wydały owoce w aktywizmie w Brygadach i w życiu każdego z nas.

Kazanie na Mszy kończącej pielgrzymkę pobudziło nas do refleksji nad tym,  że ostatni wers pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową”, tj. „(…) Niech powstanie znów (rozwija się) wspaniały” dotyczy nie narodu polskiego w ogólności, ale najpierw nas samych, bo bez indywidualnej pracy nie ma, co mówić o sukcesach na większą skalę. Trzeba odrzucić lenistwo, kompromisy i pobłażliwość, by hasła aktywizmu, radykalizmu i walki nie były puste, ale zagrzewały serca i przypominały i nam, i naszym przeciwnikom, o wyznawanych przez nas wartościach. W tych wyzwaniach Orędowniczką jest nam Najświętsza Maryja Panna, którą dziś, jak kiedyś, należy prosić o wstawiennictwo przed każdą bitwą.