Telewizja – źródło negatywnych emocji

Większość z nas przychodząc z pracy czy ze szkoły do domu, włącza telewizor w celu obejrzenia jakiegoś serialu lub posłuchania wiadomości z kraju czy ze świata. Jest to niestety dość popularna czynność, która zabiera wiele cennego czasu i uniemożliwia aktywne wykorzystanie wolnej od obowiązków chwili. Najgorzej mają osoby będące na emeryturze lub chore, którym zdrowie i siły nie pozwalają na jakąkolwiek inną formę spędzania czasu. Skutkuje to tym, że są skazane na ciągłe oglądanie przeróżnych treści (czy to w sieci czy w TV), zwykle mało wartościowych, które dobitnie zmieniają i kształtują na nowo ich myślenie. A taki wpływ na świadomość i poglądy nas wszystkich wywierają kanały informacyjne (TVN24, TVP INFO, Polsat News itp.), nadające przez całą dobę serwisy informacyjne, programy publicystyczne, czy krótkie reportaże. Teoretycznie tego typu stacje są potrzebne, ponieważ informują społeczeństwo o bieżących wydarzeniach z kraju i z całego świata, relacjonują je, zapraszają do siebie przedstawicieli władz państwa, aby prowadzić dyskusję na różne tematy, zwykle związane z funkcjonowaniem i problemami własnego kraju. Jednakże w praktyce sytuacja wygląda inaczej. Na przykład, dziennikarz prowadzący rozmowę z zaproszonymi gośćmi zamiast zachęcać osoby w studiu (np. posłów) do rzetelnej dyskusji na konkretny temat, gdzie każdy ma określony czas na swoją wypowiedź, której nikt nie zakłóca, pozwala na głupią, pełną niepotrzebnych emocji, kłótnię pomiędzy uczestnikami programu. Można zauważyć, że dziennikarze celowo podjudzają zaproszonych gości, aby tylko wzbudzić emocje w dyskusji, może tylko po to żeby oglądalność wzrosła. Utrudnia to bowiem wsłuchiwanie się w dysputę, ponieważ przekształca się ona w żałosną wymianę  zdań, która nie opiera się na rzeczowych i silnych argumentach. Przez to słuchacz zamiast poznać sposób myślenia osoby zaproszonej, czy słuszność jego poglądów, sam ulega tym emocjom.

Również sposób relacjonowania wiadomości w serwisach informacyjnych jest dość specyficzny. Uważam, że każdy prezenter programu informacyjnego powinien przekazywać informacje zgodne z prawdą, w obiektywny sposób, zrozumiały dla wszystkich, zachęcający słuchaczy do myślenia, który pozwoli wyrobić własne zdanie na jakiś temat. W rzeczywistości jest zupełnie na odwrót. Osoby relacjonujące wiadomości w większości programach informacyjnych podają gotową ocenę i opinię danej sprawy. Przedstawiają pogląd, który według nich jest jedyny i  słuszny, a każdy inny punkt widzenia jest błędny. Chcą pokazać, że to tylko oni potrafią dobrze ocenić jakąkolwiek sprawę, wydarzenie. Spowodowało to, że ludzie przestali samodzielnie myśleć, ponieważ media podają gotowy pogląd i ocenę wszystkiego i dzięki temu nawet nie chcą się zastanawiać nad słusznością przedstawianych treści, a do tego słuchacze są nakłaniani do takiego myślenia , że jeśli zostało coś powiedziane publicznie w telewizji, to musi być prawdą. Tak więc słusznie zauważył Artur Schopenhauer pisząc w jednej ze swoich książek, że mało kto potrafi myśleć, ale wszyscy chcą mieć poglądy – cóż więc pozostaje innego, jak przejmować od innych poglądy gotowe, zamiast wyrabiać je sobie samodzielnie. A media idąc tym tokiem rozumowania właśnie tak kształtują myślenie ludzi, wciskając nieprawdziwy obraz rzeczywistości nas otaczającej. Również w sposobie przedstawiania informacji można zauważyć, że prezenterzy wiadomości wzbudzają emocje, tworząc pewnego rodzaju napięcia w społeczeństwie.

W naszym kraju wyraźnie widać kanały informacyjne, które posiadają własne, lecz różne poglądy, przekonania i ocenę danych spraw, wydarzeń. W ten sposób konkurują ze sobą, udowadniając wszystkim, że tylko ich stacja przedstawia informacje zgodne z prawdą i jest najczęściej oglądana. Tym samym skłócają naród, wzbudzając niepotrzebne emocje, nakłaniając nawet do przeciwstawiania się niektórym środowiskom ludzi. Skutkiem tego są różnego rodzaju manifestacje, które dzielą społeczeństwo, a środki masowego przekazu jeszcze skuteczniej zaogniają wewnętrzne konflikty. Można więc wysnuć wniosek, że to właśnie media, a najbardziej telewizja jest źródłem negatywnych emocji, które źle wpływają na naszą ojczyznę, tworząc liczne spory i nieporozumienia pomiędzy obywatelami. Z tego powodu państwo staje się słabe i nie rozwija się.